2023.05.21. Góra Zakochanych

                   Witam :-)
    Nic tylko trzeba jechać w góry i to najlepiej wysokie – takie hasło ostatnio zewsząd słyszeliśmy. No to wybraliśmy się na taki jeden szczyt, może nie aż tak bardzo wielgachny ale zawsze to trochę pod górkę:-)  Dzisiejszą przygodę zaczęliśmy we wsi Kamienica leżącej w dolinie rzeki Kamienica Gorczańska na granicy Gorców i Beskidu Wyspowego. Jest ona z racji swego położenia świetną bazą wypadową w oba te górskie pasma. Wieś lokowana w 1330r przez kilka wieków należała do klasztoru Klarysek w Starym Sączu. W 1782r po konfiskacie zakonu przez władze austriackie Kamienica znalazła się pod zarządem rodziny Szalayów ze Szczawnicy. W roku 1830 wieś odkupił od nich Józef Kirchner a w XIXw jej właścicielem został jego zięć, Maksymilian Marszałkowicz, przemysłowiec oraz działacz polityczny i społeczny. Wybudował tu tartak i papiernię a w pobliskiej Szczawie hutę żelaza. W 1907r wraz z sąsiednimi wsiami, Szczawą i Zasadnem stała się własnością Towarzystwa Akcyjnego Fabryki Celulozy w Zsolna na Węgrzech. Po I wojnie światowej w 1923r znów zmieniła właściciela na akcyjne Towarzystwo Górniczo-Przemysłowe „Saturn” założone przez przemysłowców łódzkich z siedzibą w Czeladzi. Podczas II wojny światowej działały tu oddziały partyzanckie za co Niemcy dokonywali licznych obław i pacyfikacji. Pierwsza drewniana świątynia powstała w Kamienicy w XVw spłonęła od pioruna w 1646r. Następną w 1672r wraz z budynkiem probostwa i cmentarzem zabrała wielka woda. Postawiona już rok później trzecia świątynia pw. Nawiedzenia NMP spłonęła w 1931r. W latach 1932-1937 wzniesiono istniejącą do dziś murowaną świątynię pw. Przemienienia Pańskiego i Nawiedzenia NMP. Na parafialnym cmentarzu zabytkowa kaplica Szalayów oraz groby partyzantów i ofiar represji hitlerowskich. Przed kościołem okazały dąb posadzony w 1910r w 500tną rocznicę Bitwy pod Grunwaldem. Obok pomnik grunwaldzki i placówka GOPR. Po przeciwnej stronie ulicy stoi piętrowy murowany pałac postawiony w latach 1830-1840 przez Maksymiliana Marszałkowicza. Ładnych parę lat temu miałem okazję w nim spać podczas pokonywania niebieskiego szlaku Wielki Rogacz – Tarnów. Obok murowany parterowy budynek dworu Kirchnera z przełomu XVIII i XIXw oraz budynek stajenny z tego okresu. W sąsiednim budynku dawnej poczty z XIXw dzisiaj funkcjonuje restauracja. U podnóży Modyni i Zbludzkich Wierchów leży nad potokiem Zbludza wieś o tej samej nazwie. Pierwsze wzmianki o jej istnieniu pochodzą już z 1297r. Zbludza podobnie jak Kamienica była wsią duchowną, własnością klasztoru klarysek w Starym Sączu. Nad wsią góruje masyw Modyni, jednego z najwyższych szczytów Beskidu Wyspowego. Posiada ona dwa wierzchołki oddzielone od siebie płytką przełęczą. Dawniej nazywana była też Patryją gdyż na jej wierzchołku znajdowała się drewniana wieża triangulacyjna. Wieże te służące dawniej do pomiarów były nazywane przez miejscowych partyjami. Z czasem większość z nich zawaliła się ze starości i tak też stało się pod koniec lat 80tych ubiegłego wieku na Modyni. Modyń nazywana jest też górą zakochanych gdyż jak głosi legenda jeśli na szczycie spotka się swą drugą połówkę to miłość będzie z nami już na zawsze. No cóż dla niektórych zdobywców jest już chyba za późno:-)  Modyń zyskała swoje drugie życie 15 sierpnia 2021r gdy otwarto na niej nową 27metrową wieżę widokową. Niegdyś rzadko odwiedzany przez turystów zalesiony szczyt stał się odtąd jednym z najbardziej obleganych w Beskidzie Wyspowym. Przekonaliśmy się o tym sami ale i tak nacieszyliśmy oczy wspaniałą panoramą z platformy widokowej na szczycie wieży. Z Modyni zeszliśmy do … Czech, przysiółka wsi Zalesie:-) Do Kamienicy wróciliśmy przez Zbludzkie Wierchy, zalesionego pasma położonego na zachód od Modyni. Tłumów tu nie zastaliśmy bo i turystów też w ogóle tu nie było:-)
    Kamienica 440m npm – Zbludza 500m npm – Modyń 1029m npm – Zalesie 630m npm – Zbludzkie Wierchy 820m npm – Kamienne 741m npm – Kamienica 440m npm
   Pokonaliśmy tego dnia dystans 21,2km z 892m przewyższenia. Weszliśmy na jeden z najwyższych i najbardziej obleganych szczytów Beskidu Wyspowego ale też przeszliśmy się przez mniej uczęszczany grzbiet tego pasma. Tego pięknego dnia wędrowaliśmy razem z Elą, Tamarą, Markiem i Tomkiem.
     Pozdrawiam serdecznie :-)
       Łazior Świetokrzyski

Galeria: