2024.05.19. Stryb.
Witam :-)
Trzeciego dnia naszej bieszczadzkiej wyprawy znów wędrowaliśmy razem. Okazało się, że Andrzej dogaduje się z nami jednak lepiej niż z tubylcami :-) Wędrówkę rozpoczęliśmy od Roztok Górnych skąd wyruszyliśmy na pasmo graniczne. Na Przełęczy nad Roztokami (Ruské Sedlo) mała drewniana wieża widokowa. Po drodze jakoweś bestie hasały koło nas w leśnej głuszy. Ale szczęśliwie zaliczyliśmy kolejny koronny szczyt, czyli Stryb. Na zejściu z Czerenina stoi pamiątkowy kamienny słup graniczny. Upamiętniający historyczny trójstyk granic Polski, Słowacji i Węgier, a w latach 1939-1944 Węgier, Słowacji i Generalnego Gubernatorstwa. Zeszliśmy do nieistniejącej wsi Solinka leżącej pomiędzy masywem Hyrlatej a grzbietem granicznym. Jej mieszkańcy zostali wysiedleni po II wojnie światowej i dzisiaj po dawnej wsi pozostał tylko cmentarz łemkowski i miejsce po cerkwi. Dalej doliną rzeki Solinka, która ma swe źródła na stokach Hyrlatej i Strybu wróciliśmy do Roztok Górnych.
Roztoki Górne 685m npm – Przełęcz nad Roztokami 801m npm – Rypi Wierch 1003m npm – Sinkowa 995m npm – STRYB 1011m npm – Beskyd 925m npm – Czerteź 920m npm – Czerenin 929m npm – Maksymowa 800m npm – Solinka 690m npm – Przełęcz Pryslipce 836m npm – Roztoki Górne 685m npm
Ostatniego dnia naszej bieszczadzkiej przygody pokonaliśmy dystans 24,2km z 787m przewyższenia. Wędrowaliśmy znów razem z Elą i Andrzejem. I tak po 3,5 rocznej przerwie wróciliśmy na te koronne bieszczadzkie szczyty. Tym razem zdobyliśmy znajdujący się na granicy polsko-słowackiej Stryb. W przeciwieństwie do dwóch poprzednich dni dzisiaj było trochę tych pięknych bieszczadzkich widoków.
Pozdrawiam serdecznie :-)
Łazior Świętokrzyski


































































