2024.06.07. Miechów i okolice.
Witam :-)
Na północ od Krakowa znajduje się niewielki region zwący się Wyżyną Miechowską. Nazwę zawdzięcza największej miejscowości na swym obszarze, czyli miastu Miechów. Ma ono dobre położenie komunikacyjne, można się tu dostać zarówno samochodem jak i pociągiem. Ja wybrałem tą ostatnią opcję i dlatego wylądowałem w miejscowości Miechów-Charsznica. Do 1934r przez Miechów nie przebiegała żadna linia kolejowa i miasto miało swoją stację właśnie w tym miejscu. W okresie międzywojennym XXw Miechów-Charsznica była najbardziej uprzemysłowioną wsią w Polsce. Jeszcze dzisiaj można zobaczyć w okolicach dworca kolejowego pozostałości istniejących tu dawnych fabryk. Ale dla większości Charsznica kojarzy się z ogłoszoną 27 września 1998r Kapuścianą Stolicą Polski :-) Na okolicznych polach znajdują się ogromne uprawy tego warzywa a tradycja kiszenia kapusty jest tu przekazywana z pokolenia na pokolenie. W sąsiedniej wsi Chodów murowany kościół z 1938r pw. św. Jana Chrzciciela. Przez polne drogi, pola i stepy dotarłem na wzgórze do drogi krajowej nr 783 przy której pozostałości po II wojnie światowej. Niemieckie bunkry z 1944r stanowiące część linii obrony Stellung A2. Historia Miechowa sięga XIIw kiedy to właściciel osady, Jaksa z Gryfitów powrócił z wyprawy krzyżowej sprowadzając ze sobą kilku rycerzy z zakonu rycerskiego Bożogrobców oraz kilku kanoników reguły św. Augustyna. W 1162r Jaksa był też fundatorem bazyliki kolegiackiej Grobu Bożego i klasztoru a zakonnicy przyczynili się do powstania kopii jerozolimskiego Grobu Pana Jezusa. Po upadku Jerozolimy w 1187r Miechów stał się celem pątników z całej Europy. Do Grobu Bożego licznie pielgrzymowali i królowie i inne znakomite postacie ówczesnego świata. Dzisiaj też można spotkać wiernych specjalnie przybywających tu do tego miejsca. Z czasem zakonnicy opiekujący się Grobem Bożym i też pielgrzymami przybrali nazwę Miechowitów. W 1819r wskutek kasaty zakonów Miechów opuścili zakonnicy i dziś miechowskim sanktuarium opiekują się księża diecezjalni. Oczywiście w Miechowie znajdziemy jeszcze wiele ciekawych miejsc :-)
Zakon Bożogrobców wybudował też na przełomie XV i XVIw murowany kościół Świętego Krzyża w pobliskich Siedliskach.
No i tak tego pięknego dnia wędrowałem sobie po Miechowie i jego okolicach. Do Kielc wróciłem też pociągiem, ale już z dworca w Miechowie :-)
No a któż z nas nie lubi kiszonej kapusty :-)
Pozdrawiam serdecznie :-)
Łazior Świętokrzyski



























































































