01-08-2020 Wędrówka szlakami Tatr Zachodnich, przez Giewont i Czerwone Wierchy.

W sobotę 01 sierpnia wędrowałem się w Tatry Zachodnie. Wędrówka rozpoczęła się w Groniku, który jest częścią wsi Kościelisko i prowadziła początkowo Doliną Małej Łąki. Doliną Małej Łąki dotarliśmy na Kondracką Przełęcz. Z przełęczy na chwilę odbiliśmy na Giewont, szczyt na którym bywam rzadko ze względu na natłok turystów.   

Giewont to masyw górski w Tatrach Zachodnich o długości 2,7 km, składa się z trzech części:  Wielkiego Giewontu (1894 m n.p.m.), Małego Giewontu (1728 m n.p.m.) i Długiego Giewontu (1876 m n.p.m.). 19 sierpnia 1901 mieszkańcy Zakopanego ufundowali metalowy krzyż, który stanął na Wielkim Giewoncie. Ma on  wysokość 17,5 metra, z czego 2,5 metra jest wkopane w skały, ramię poprzeczne ma długość 5,5 metra, składa się z 400 elementów o łącznej wadze 1819 kilogramów. Krzyż został ustawiony na pamiątkę 1900 rocznicy urodzin Jezusa Chrystusa. Jest bardzo dobrze widoczny z Zakopanego. Giewont jest bardzo niebezpieczny podczas burzy. Było wiele wypadków porażenia piorunem, w tym śmiertelnych. Z Giewontem wiąże się legenda o śpiącym rycerzu, który powstanie, gdy Polska znajdzie się w niebezpieczeństwie.

Po powrocie z Giewontu na Przełęcz Kondracką i krótkim odpoczynku ruszyliśmy na Czerwone Wierchy.

Czerwone Wierchy to masyw górski w Tatrach Zachodnich, którego szczytami biegnie granica polsko–słowacka. W skład Czerwonych Wierchów wchodzą cztery szczyty. Od wschodu ku zachodowi są to: Kopa Kondracka (2005 m n.p.m.), Małołączniak (2096 m n.p.m.), Krzesanica (2122 m n.p.m.) i Ciemniak (2096 m n.p.m.). Wierzchołki  Czerwonych Wierchów oddzielone są od siebie przełęczami: Małołącką, Litworową i Mułową. Nazwa Czerwonych Wierchów pochodzi od czerwono-brązowej barwy ich stoków, jaką nadaje im roślina o nazwie sit skucina, która jesienią, a często już w połowie lata przebarwia się na czerwono.

Ty razem zdobyliśmy dwa Czerwone Wierchy: Kopę Kondracką i Małołączniak, Z Małołączniaka zeszliśmy przez Kobylarzowy Żleb na Przysłop Miętusi, a następnie na parking w Groniku. W sumie pokonaliśmy 15.5km przy 1520m podejść.

 

Galeria: