02-01-2021 Wędrówka szlakami Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

W sobotę 2 stycznia na pierwszą wędrówkę w 2021 roku wybrałem się na Jurę Krakowsko-Częstochowską. Moim celem były zamki w Bobolicach i Mirowie. Wędrówkę rozpocząłem we wsi Niegowa, przy kościele parafialnym pw. św. Mikołaja.
Niegowa położona jest w powiecie myszkowskim. Pierwsza wzmianka o niej pochodzi z 1306 roku, nazwa wywodzi się od woja „Niega”, jej założyciela.  W 1347 roku król Kazimierz Wielki lokował Niegową na prawie niemieckim. Niegowa posiadała wówczas karczmę i dwa młyny. W średniowieczu ludność Niegowy była światkiem walk toczonych między królami, a książętami polskimi i czeskimi. Wieś dość często zmieniała właścicieli i dzierżawców. W Niegowie gościli między innymi Władysław Łokietek, Kazimierz Wielki i Ludwik Węgierski. Pod koniec XV wieku właścicielami Niegowy został ród Myszkowskich, który przyczynił się znacznie do rozwoju tego terenu, między innymi przebudował miejscowy kościół pw. św. Mikołaja, jego dalsze przebudowy w XVIII i XX wieku przyczyniły się do tego, że całkowicie zatracił on swoje pierwotne cechy gotyckie. W czasie potopu szwedzkiego w Niegowej przebywali Szwedzi. W 1683 roku przez Niegową przechodziły wojska Jana III Sobieskiego. Po rozbiorach Niegowa znalazła się pod zaborem Pruskim. W 1807 roku weszła w skład Księstwa Warszawskiego, a w 1815 roku Królestwa Polskiego. W okresie II Wojny Światowej znajdowała się w generalnej Guberni. Na ziemi niegowskiej walkę z okupantem prowadziły oddziały partyzanckie AK i BCH. Z Niegowej żółtym szlakiem turystycznym udałem się do Bobolic. Bobolice powstały najprawdopodobniej wraz z budową zamku wzniesionego przez Kazimierza Wielkiego na wzgórzu (360m n.p.m.) na którym wcześniej, jak mówi legenda stał drewniany zamek należący do Boboli, który był rycerzem Bolesława Krzywoustego. W 1370 roku zamek trafił w ręce księcia opolskiego Władysława, osadzona na zamku załoga łupiła miejscową ludność. Kres temu położył Władysław Jagiełło, przejmując zamek siłą. W 1625 roku zamek trafił w ręce Myszkowskich, którzy administrowali nim do końca XVII wieku. Od początku XVIII wieku zamek popadł w ruinę. 1882 roku w wyniku parcelacji zamek otrzymała rodzina Baryłów. Ich spadkobiercy odzyskali zamek w latach 90-tych XX wieku. Obecnie zamek jest własnością rodziny Laseckich. W ostatnich latach zamek został odbudowany. Po spacerze błoniami okalającymi zamek bobolicki czerwonym szlakiem turystycznym udałem się do Mirowa. Pierwsza wzmianka o wsi Mirów pochodzi z roku 1234. Wieś należała wówczas do Klemensa. Na wyniosłej skale obok wsi powstała strażnica obronna, która prawdopodobnie legła w gruzach w czasie najazdu tatarskiego. Na tych gruzach Kazimierz Wielki wzniósł zamek z kamienia. Zamek kilkakrotnie przechodził z rąk do rąk. Początkowo należał do koziegłowskich Lisów, później, od XV wieku, do Myszkowskich. W 1587 roku zamek zdobyty został przez arcyksięcia Maksymiliana Habsburga, pretendenta do tronu polskiego. Po zniszczeniach w czasie potopu szwedzkiego zamek coraz bardziej popadał w ruinę, aż w końcu 1787 roku został opuszczony. Ruiny były systematycznie rozbierane przez mieszkańców okolicznych wsi, którym kamień posłużył do budowy domów. Obecnie zamek jest własnością prywatną rodziny Laseckich. Ostatnimi czasy błonia wokół zamków w Bobolicach i Mirowie oraz Mirowskie Skały zostały ogrodzone, wstęp na nie aktualnie jest płatny. Zmienił się również przebieg czerwonego szlaku pomiędzy Bobolicami i Mirowem, aktualnie prowadzi on wzdłuż drogi asfaltowej łączącej te miejscowości. Ja w Mirowicach odwiedziłem bonia wokół zamku i Mirowskie Skały, a następnie wróciłem na czerwony szlak i przez Wielką Górę dotarłem z powrotem do Niegowej, gdzie skończyła się moja sobotnia wędrówka, w sumie przeszedłem 15.5km przy około 200m podejść.

 

Galeria: